Neuroatypowość to termin, który coraz częściej pojawia się w rozmowach o zdrowiu psychicznym. Dla wielu osób brzmi jednak niejasno lub budzi niepokój. Tymczasem neuroatypowość nie oznacza choroby ani „gorszego funkcjonowania”. Oznacza odmienny sposób przetwarzania informacji, reagowania i doświadczania świata.
W gabinecie często pojawiają się osoby, które przez lata słyszały, że są „za wrażliwe”, „rozkojarzone” lub „dziwne”. Z czasem zaczynały wierzyć, że coś jest z nimi nie tak. Dopiero później dowiadywały się, że ich trudności wynikają z innego stylu funkcjonowania układu nerwowego.
Neuroatypowość – czym właściwie jest?
Neuroatypowość odnosi się do różnic w pracy mózgu i układu nerwowego. Może obejmować między innymi ADHD, spektrum autyzmu czy specyficzne trudności w uczeniu się.
Nie chodzi jednak wyłącznie o diagnozę. Chodzi o zrozumienie, że ludzie różnią się sposobem odbierania bodźców, regulowania emocji i koncentracji uwagi.
Osoba neuroatypowa może szybciej się męczyć hałasem. Może intensywniej przeżywać emocje. Może też potrzebować więcej struktury lub przeciwnie, większej elastyczności.
To nie jest deficyt w sensie moralnym. To różnica w funkcjonowaniu.
Mit deficytu i jego konsekwencje
Przez lata dominowało podejście skupione na brakach. Zwracano uwagę głównie na trudności. Rzadziej dostrzegano mocne strony.
Tymczasem neuroatypowość często wiąże się z kreatywnością, nieszablonowym myśleniem i wysoką wrażliwością. W odpowiednich warunkach te cechy mogą być ogromnym zasobem.
Problem pojawia się wtedy, gdy środowisko nie uwzględnia różnic. Szkoła czy praca często promują jeden styl działania. Osoby funkcjonujące inaczej mogą doświadczać przeciążenia i wstydu.
W efekcie zaczynają maskować swoje trudności. Starają się dopasować za wszelką cenę. To jednak bywa wyczerpujące.
Neuroatypowość – różnorodność w praktyce
Kiedy patrzymy na neuroatypowość jako na różnorodność, zmienia się perspektywa. Zamiast pytać „co jest nie tak?”, pytamy „czego ta osoba potrzebuje?”. Być może potrzebuje ciszy, jasnych zasad, a może przerw na regenerację.
Z kolei w relacjach ważne jest wzajemne zrozumienie. Osoba neuroatypowa nie jest „za bardzo”. Reaguje po prostu inaczej.
Akceptacja nie oznacza ignorowania trudności. Oznacza raczej szukanie strategii, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie.
Rola wsparcia psychologicznego
Wsparcie psychologiczne może pomóc w zrozumieniu własnego stylu działania. Może także wspierać w budowaniu poczucia własnej wartości. Wiele osób z doświadczeniem neuroatypowości nosi w sobie przekonanie o byciu „niewystarczającym”. Praca terapeutyczna pozwala stopniowo to przekonanie osłabiać.
Patrycja Czauderna
Terapia dorosłych i młodzieży, diagnoza ADHD
● terapia dorosłych i młodzieży od 13 r.ż.
● diagnoza ADHD dorosłych
● techniki poznawczo-behawioralne CBT
dowiedz się więcej…
Alicja Janczewska
Psycholog, Psychoterapeutka CBT
● terapia dorosłych
● terapia dzieci od 6 r.ż. i młodzieży
dowiedz się więcej…
Jakub Gąsior
Psycholog, Terapeuta ACT
● terapia i diagnoza ADHD
● terapia dorosłych
● terapia młodzieży od 16 r.ż.
dowiedz się więcej…
Co więcej, terapia pomaga rozwijać strategie regulacji emocji i radzenia sobie z przebodźcowaniem. Uczy także komunikowania swoich potrzeb.
Neuroatypowość nie jest etykietą, która ma ograniczać. Może stać się punktem wyjścia do lepszego rozumienia siebie. Różnorodność neurologiczna jest częścią ludzkiej natury.
Kiedy przestajemy patrzeć na różnice jak na deficyt, pojawia się więcej przestrzeni na akceptację. A z niej często rodzi się większy spokój i autentyczność.



